Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 lipca 2014

Praktyczna sukienka

...

uszyłam tą sukienkę w zeszłym roku. jest wygodna, szczególnie przy mega upałach, które właśnie nam towarzyszą. 
szycie było dużym spontanem, bez formy, ale z wizją! 
tył jest specjalnie nieco dłuższy niż przód, 
tak by przy pochylaniu nie było widać zbyt dużo :)


czwartek, 23 sierpnia 2012

torba

na wycieczki lub na zakupy :) można do niej swobodnie zapakować średnich rozmiarów koc, coś do picia + inne drobiazgi jak aparat, telefon... albo zakupy, średnio ciężkie ale większych gabarytów, jak np. ręczniki papierowe, papier toaletowy... oraz inne np. owoce czy warzywa...
torbę uszyłam ze starej spódnicy dżinsowej i szmacianego paska do spodni. jest duża i praktyczna. spód torby ma formę kwadratu, u góry ściąga się ją sznurkiem. na zewnątrz przyszyłam jedną kieszeń, w środku są dwie. jedna z nich jest taka jak na zewnątrz, zapinana na rzep, a druga sztruksowa w kolorze łososiowym. takiego samego koloru jest spód torby. to rozjaśnia trochę wnętrze, dzięki temu można szybciej odnaleźć portfel, telefon, husteczki itp.... :) Jest też uchwyt np. na klucze, który ułatwia szybkie dostanie się do klucza. uchwyt zapinający można nosić w środku, lub na zewnątrz np. jako ozdobny gadżet.








poniedziałek, 16 kwietnia 2012

bordo

jakiś czas temu uszyłam sukienkę. zwykły prostokąt z dziurami na ręce, głowę i nogi :) jest ciepła i miła w dotyku. idealna na takie chłodne i deszczowe dni jak dziś.



suche róże dostałam. były elementem większego stroika, który nadawał się już do wyrzucenia. lubię sobie rozmontowywać takie rzeczy. dzięki temu zyskałam metr zielonego drutu, kilka sznurków i kawałek płótna. przyda się :)
róże po sesji wylądowały w koszu.




sobota, 14 kwietnia 2012

naszyjniki...



powyższy naszyjnik stanowią pospinane drutem szklane koraliki. na końcach doczepiłam srebrne kółka do których przywiązałam satynową szarą tasiemkę, którą można wiązać z tyłu lub na boku tak jak widać na załączonych zdjęciach. można też zamiast naszyjnika zrobić bransoletkę.



kołnierzyk odcięłam od starej bluzki z żorżety i doszyłam mu tasiemki do wiązania. jest fajnym uzupełnieniem stroju, zwykłej bluzki czy sukienki...




ten naszyjnik powstał dawno temu. do łączników między koralikami wykorzystałam elementy, które zakupiłam w sklepie wędkarskim. są w kolorze grafitowym i dobrze się komponują z bielą i czernią.

wtorek, 4 października 2011

jesienny kamuflaż

materiał kupiłam jakiś czas temu w sklepie z odzieżą używaną. pewnego dnia impuls sprawił, że powstała z niego tunika. w sumie dobrze się złożyło bo bardzo polubiłam tą jesienną kreację...



bluzo-tunikę szyje się bardzo prosto. wystarczy podwinąć brzegi materiału, a później pozszywać. ot, cała zabawa... :)



kolczyki powstały kilka lat temu. ale noszę je dopiero od niedawna. do ich zrobienia wykorzystałam linkę jubilerską, kulki zaciskowe i koraliki.

poniedziałek, 12 września 2011

sweter jesienny

kupiłam go za 2 złote bo brakowało mu kilka guzików. odprułam wszystkie guziki i przyszyłam tasiemkę nabytą w pasmanterii. taśma zakryła ślady po byłych guzikach i po dziurkach. przyszyłam też dwa paski do wiązania. i oto jest ciepły jesienny sweterek.




niedziela, 28 sierpnia 2011

szarości dnia...

tak, bywało lepiej. dzień poczęstował mnie zmartwieniem i niepewnością. moja odmowa na nic się zdała. na szczęście mam klucz do rozwiązania... tajemne drzwi otworzą się jutro. oby to były dobre wiadomości.



w ramach szarej odskoczni wystawiam kolejną letnią bluzę uszytą z koszulki Zibiego


poniedziałek, 22 sierpnia 2011

torba na teczkę

Ostatnio wybierając się po odbiór zdjęć stwierdziłam, że teczka którą sobie przygotowałam nie bardzo się do przenoszenia zdjęć nadaje. raz, że nosić w ręku niewygodnie i zgubić można... dwa, że jak wiatr powieje, albo jak się zapomnę to teczka ze zdjęciami może się pogiąć. I tak oto wpadłam na pomysł uszycia torby na teczkę.



Okazała się bardzo praktyczna i wygodna. Uszyłam ją w ekspresowym tempie, bo w 20 minut! :) A do uszycia wykorzystałam: starą spódnicę jeansową z której wycięłam dwa prostokąty i zeszyłam mocno na dole. uchwyty powstały z paska starego chlebaka. kieszeń zielona to fragment mojej starej koszulki, kieszeń pomarańczowa to metka z jakiejś starej bluzy z firmy "reporter". paski boczne to dwie sznurówki, które akurat miałam pod ręką, a paski górne to (jedyna kupiona rzecz) bawełniana tasiemka z pasmanterii.



W torbie można też przenosić np. obrazy, i zabrać ją na plener...



A tak wygląda z drugiej strony.


wtorek, 16 sierpnia 2011

oczekując...

zawieszona.

dzisiaj wystawiam uszytą spódnicę w połączeniu z fakturami krzesła balkonowego.
spódnica była dawno temu sukienką, dlatego też samego dołu nie musiałam w całości obszywać, bo ktoś to kiedyś zrobił za mnie. wszyłam jedynie dwa kliny poszerzające dół. górę materiału obrzuciłam ściegiem zygzakowym, następnie całość przymarszczyłam i przyszyłam do gumki.


sobota, 6 sierpnia 2011

torba na zakupy i galotki

Dzisiaj zobaczyłam u Joli na blogu uszytą sukienkę, fajny pomysł i pewnie też sobie coś podobnego uszyję.

Zainspirowana szyciem wystawiam kolejne moje szyciowe twory...
Pierwszą rzeczą, którą w ramach testów uszyłam na maszynie była ta jeansowa torba na zakupy. Nawet się przydaje :)



Galotki uszyłam niedawno, wykorzystując Zbyszkową koszulkę polo. Potrzebowałam wygodnych spodenek do chodzenia po domu i chciałam by miały kieszenie do których mogłabym chować ołówki, gumki do gumowania oraz chusteczki higieniczne, bo wiecznie szukam tych drobiazgów po całym domu... Takie spodenko-galotki szyje się bardzo łatwo... Odcięłam górę z rękawami, do tego co zostało wszyłam gumkę, rozcięłam na środku nie do końca, zeszyłam nogawki i do całości doszyłam kieszenie zrobione z rękawków.

wtorek, 2 sierpnia 2011

koszulka Zibiego

Czyli kolejna zwykła T-shirtka, tym razem znaleziona w szafie Zbigniewa i przerobiona na letnią bluzę :)

dzisiaj od rana było okładkowo...

a na deser wiśnia w piwie, regionalny specjał z Warmii...

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

Michael Angelo...

Koszulkę z Michałem Aniołem dostałam w prezencie od mojej współlokatorki z czasów studiów Zuzy, która często jeździła do Rzymu. To bardzo dobrej jakości bawełna, która przetrwała ze mną tyle lat. Nadruk już się mocno wykruszył, ale szkoda było mi przeznaczyć koszulkę na ścierki... więc postanowiłam zrobić z niej jeszcze użytek... Z odciętych rękawów zrobiłam aplikację zasłaniającą obrazek. U góry na łączeniach ramiączek doszyłam szlufki. I oto jest wygodna koszulka na lato :)

Serdecznie pozdrowienia dla Zuzi i jej małej Ange :)


piątek, 29 lipca 2011

Koszuli w nowych wydaniach

Oto dwie stare koszulki, które udało mi się przerobić na koszulki–topy.



W beżowej koszulce poodcinałam to co zbędne i w miejsce ramiączek przyszyłam bawełnianą kremową koronkę. Z tyłu musiałam wszyć gumkę bo troszkę za luźno było, no i zrobić po zaszewce z przodu, nad biustem.



W ciemno brązowej koszulce odcięłam górę z rękawkami i obróciłam koszulkę do góry nogami. Przyszyłam koronkę i dołączyłam cienkie ramiączka zrobione z resztek odciętego rękawka, tj. bawełniany pasek pocięty na 3 części i zapleciony w warkoczyk.
Top można nosić na spodnie, spódnice...



lub wpuścić do środka, jak widać na załączonym obrazku.