Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biżuteria. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 czerwca 2023

Chlebek x 2

Czerwiec był bardzo bogaty w nastroje i spotkania przeróżne.  

To zdjęcie najbardziej pasuje mi na podsumowanie.  





piątek, 22 czerwca 2012

biżu z odzysku...

czasami dostaję od różnych osób fragmenty korali, bransoletek, broszek, kolczyków... posiadam też trochę swoich komponentów co daje mi pewien wachlarz możliwości na stworzenie czegoś nowego ze starego...

kilka przykładów biżuterii z odzysku poniżej: 





sobota, 14 kwietnia 2012

naszyjniki...



powyższy naszyjnik stanowią pospinane drutem szklane koraliki. na końcach doczepiłam srebrne kółka do których przywiązałam satynową szarą tasiemkę, którą można wiązać z tyłu lub na boku tak jak widać na załączonych zdjęciach. można też zamiast naszyjnika zrobić bransoletkę.



kołnierzyk odcięłam od starej bluzki z żorżety i doszyłam mu tasiemki do wiązania. jest fajnym uzupełnieniem stroju, zwykłej bluzki czy sukienki...




ten naszyjnik powstał dawno temu. do łączników między koralikami wykorzystałam elementy, które zakupiłam w sklepie wędkarskim. są w kolorze grafitowym i dobrze się komponują z bielą i czernią.

czwartek, 22 marca 2012

kolor biały

poniżej kilka zdobyczy z Patricka... wspomniane wczoraj talerze Bavaria w cenie 2 i 3 zł. za sztukę, piękne widelce po złotówce i figurki z porcelany... bez ceny.

są też rozpływające się w ustach ciastka anyżki z Witoszka, biały sweter z Tesco oraz naszyjnik (wykonałam go z różnych posiadanych elementów; łańcuszek z byłego paska, blaszki, koraliki perłowe, które miałam na studniówce, kwiatek zrobiony na szydełku przez Monikę M. oraz szklany wisiorek, który dostałam kiedyś od Marioli B.).








piątek, 17 lutego 2012

Jola

Urodzinowe pozdrowienia dla Joli przesyłam :)

Jolę poznałam na studiach dzięki Kasi, Asi i Emilii :)
Na trzecim roku nawet zamieszkałyśmy razem.
Bardzo miło wspominam tamten czas.

Obecnie Jola mieszka bardzo daleko, więc widujemy się
barrrdzo rzadko. pozostało nam pisanie do siebie listów :)

poniżej fragmenty z kolekcji listowej i upominkowej...



kolczyki od Joli. lubię i noszę często.



listy z USA i Canady



są też listy Jolikowe z Polski



no i kilka zdjęć z Cieszyna :) Jolik lubi czapki.
to zdjęcia z naszego pokoju w akademiku. odbywały się tam różne wariacje...
a na ścinie wisi nasza wersja Damy z łasiczką z moją czerwoną rękawiczką...



Moc uścisków Jola! :)

poniedziałek, 30 stycznia 2012

mróz mrozi ostro

dzisiaj rano zamroziło nawet pieniądze... bankomaty przestały działać. na szczęście bułki na śniadanie można było kupić płacąc kartą. podobno cały tydzień ma być taki mroźny. w piątek w nocy temperatura ma spaść nawet do -30 stopni... brrr. nie wesoło. może gdyby był śnieg byłoby bardziej znośnie. no i rośliny oraz pola byłyby trochę osłonięte. a tak...

w wiadomościach mówili o starszej kobiecie, że poszła na spacer do pobliskiego lasu i już nie wróciła. zamarzła. straszne. od początku zimy zamarzło już prawie 200 osób.







piątek, 30 grudnia 2011

na huśtawce emocji







na koniec roku dostałam list a w nim piękne kartki od Joli i V. niesamowite, że pokonały taką odległość... niesamowite, że oglądając je w połowie grudnia na My Own Excuse, albo pod koniec listopada na Trail Warfield Rossland nie sądziłam, że zagoszczą u mnie. w realu wyglądają jeszcze lepiej niż na zdjęciu. Jestem zaszczycona i bardzo dziękuję :*



wszystkie dni, nie tylko te świąteczne miło spędza się w towarzystwie zadomowionych czworonogów... na koniec roku niestety zwierzaki mają sporo stresu z powodu petard, które co rusz ktoś odpala nie licząc się z cierpieniem zwierząt. jak dla mnie fajerwerki mogłyby nie istnieć.





sobota, 26 listopada 2011

kolor na sobotę





tylko ta ostatnia (podwójna) bransoletka jest mojego autorstwa,
sklecona z jakiś starych korali.
dwie wyżej zakupiłam.