Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą film. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 marca 2015

poranny śnieg

***

Jak co rano obudziło mnie ciche klikanie w klawiaturę. Zibi pisze kolejny scenariusz.
Otworzyłam oczy i nie mogłam uwierzyć, że sypie śnieg. Za oknem w oddali widać góry pokryte białymi płatami.
A już tak na dobre chciałam pożegnać się z zimą :/  nawet przedwczoraj zobaczyłam z tej okazji film "Śniegowe ciastko",
i grube swetry wrzuciłam na najwyższą półkę w szafie, a tu dzisiaj taka niespodzianka. 

Polecam Wam film, bardzo mi się podobał.





środa, 13 lutego 2013

storyboardy

Dziś zamieszczam kilka niepublikowanych do tej pory storyboardów zrobionych jakiś czas temu na potrzeby reklam w TVP1, oraz dla Studia Filmowego z Krakowa... Jeśli macie ochotę zobaczyć więcej to zapraszam na stronę internetową www.becla-tomecki.com



wtorek, 12 lutego 2013

"Za Wolność 1863" w TVP1

17 lutego, będzie można zobaczyć na antenie TVP1 koncert, który odbył się z okazji 150 rocznicy Powstania Styczniowego "Za Wolność 1863".  Na potrzeby koncertu powstało kilka rysunków naszego autorstwa, które można zobaczyć we wcześniejszym poście ►► Za Wolność 1863
Zapraszam do zobaczenia filmowej zapowiedzi koncertu ► Za Wolność 1863

wtorek, 29 stycznia 2013

16.12.2011 - DVD z widowiska multimedialnego

W grudniu 2011 roku odbył się w Katowicach koncert upamiętniający wydarzenia w kopalni Wujek z 16-go grudnia 1981 roku. Scenariusz: Łukasz Kobiela i Przemysław Miśkiewicz, reżyseria: Łukasz Kobiela, produkcja: Stowarzyszenie Pokolenie. Ostatnio ukazała się płyta CD i DVD z zapisem tego widowiska wraz z książką zawierającą zdjęcia, teksty utworów i artykuły. W wizualizacjach można zobaczyć kilka naszych rysunków, m.in.czarne wrony. Wszystkich zainteresowanych odsyłam do Stowarzyszenia Pokolenie, gdzie można nabyć to DVD.





Poniżej kilka rysunków wykonanych dla potrzeb widowiska. Nie wszystkie zostały wykorzystane.




środa, 10 października 2012

Mamma mia!

Nie pamiętam kiedy oglądałam jakiś film w telewizji publicznej... ale jak zobaczyłam, że leci Mamma mia, to nie mogłam nie skorzystać :) Bardzo lubię ten musical, no i wspaniałą w nim rolę Meryl Streep. 
Kto nie widział musi zobaczyć, polecam!!! :)

niedziela, 16 września 2012

jesiennie...

grafiki powstały dziś. rysunki wykonałam jakiś czas temu podczas przerwy od Monte...
kocham jesień, ale w tym roku jakoś wyjątkowo się jej bałam... nie mogłam się z tym pogodzić, że już tyle czasu za mną... pomału oswajam się... i zaczynam cieszyć się nową porą roku...

Wczoraj zobaczyłam film Sponsoring (Elles) Szumowskiej. Niezły. Warty zobaczenia.


środa, 6 czerwca 2012

Bagdad Cafe

Ostatnio zobaczyłam wzruszający nostalgiczny film o Magii, tej dosłownej i tej, którą nosi w sobie każdy z nas... To film z 87 roku, ale opowieść jest ponadczasowa. Polecam, szczególnie w deszczowe, szare dni.
A tu możecie zobaczyć fragmenty z filmu, i posłuchać motywu przewodniego BAGDAD CAFE.

Poniżej załączam kilka zdjęć z wizyty u M. też było magicznie :)) szczególnie za sprawą kolorów i potraw.




poniedziałek, 14 maja 2012

Terra

"Nawet łagodne istoty muszą umieć się bronić."
Terra to film animowany, który właśnie zobaczyłam. Piękna, wzruszająca opowieść. Taki Avatar... z tym, że animacja Terra powstała wcześniej. Tu możecie zobaczyć zwiastun Terra. Polecam!

Dzisiaj pozostanę w temacie dla nieco młodszego odbiorcy... Nadal pracuję nad rysunkami do H.

W załączniku trochę grozy... zdjęcia z wysypiska korzeni... dziwne miejsce.







poniedziałek, 9 kwietnia 2012

Ponyo

Rano na "tvp kultura" zobaczyłam przesympatyczną bajkę o małej rybce Ponyo i jej przyjacielu Sosuke. Bajkę polecam nie tylko dzieciom, ale też dorosłym.
Więcej możecie zobaczyć tu --> Ponyo

Po południu załapałam się na świąteczny obiad; pieczeń, kluski śląskie z pyszną zołzą i modrą kapustą. co za gryfny dzień! :)))

Wieczór również zapowiada się miło. Spotkaniowo.

Wszystkiego dobrego dla zaglądających tu ;)

środa, 28 marca 2012

o wschodzie słońca...

jem śniadanie. to nie moja pora dnia. wolę zdecydowanie zachody. a śniadanie najlepiej smakuje mi o 11.00.

wczoraj zobaczyłam film Dziewczyna z tatuażem... nie lubię oglądać filmów gdy za dużo się o nich w danej chwili mówi. no ale zobaczyłam i muszę przyznać, że film jest dobry, czego nie mogę powiedzieć o poprzednim dziele Finchera The Social Network (trochę się wynudziłam). Znajomy powiedział, że Social Network to film przede wszystkim o samotności. ??? się zastanawiam o czyją samotność mu chodziło, tego bufona głównego bohatera? chyba mam problemy z oglądaniem ze zrozumieniem... w każdym razie oba wspomniane filmy łączy świetny soundtrack, w wykonaniu Trenta Reznora z NIN i Atticus Ross. Muzę z filmów gorąco polecam!




sobota, 7 stycznia 2012

Arturo Pérez-Reverte

Polecam Wam dziś książki świetnego hiszpańskiego pisarza.



Terytorium Komanczów to książka opisująca pracę dziennikarzy, operatorów i korespondentów wojennych. Mocna. Nigdy nie chciałabym być dziennikarzem. Etyka, moralność, zwykłe życie… wszystko poddawane ciągłym pytaniom. I czy w ogóle są jakieś granice, czy powinny być?...

Kolejna książka to Huzar. opowiada losy młodego chłopaka, który jako oficer Czwartego Pułku Huzarów wyrusza na wojnę by wykazać się męstwem i odwagą. Fryderyk żyje wyobrażeniem wojny i swojej w niej chwały, a rzeczywistość okazuje się brutalnie inna… Czytając o Fryderyku przypomniała mi się postać Eugene'a Sledge'a z serialu Pacyfic, opisana też w książce Piekło Pacyfiku.

Ostatnią z prezentowanych dziś lektur właśnie kończę czytać. Dzień Gniewu to przejmująco krwawa opowieść o makabrycznych starciach na ulicach Madrytu w dniu 2 maja 1808 roku…

Powyższe lektury łączy jeden temat … brutalnej, bezwzględnej i bezsensownej wojny. Niestety wojny toczą się nadal i nigdy nie będą miały kresu bo taka jest natura człowieka…

Żeby jednak nie było tak całkiem pesymistycznie polecam dla równowagi coś zabawnego, mianowicie serial Absolutnie fantastyczne. Główne bohaterki Eddy i Patsy rozbawiają mnie do łez. Polecam :) Mam aż 5 sezonów! Hura, z lektorem. Zakupiłam całość na allegro po naprawdę fajnej cenie.

piątek, 3 czerwca 2011

przemijanie...

Wczoraj byłam w kinie na tzw. "czwartku konesera", gdzie można zobaczyć film za 8 złotych. Był to "Młyn i Krzyż"... Trudno jednoznacznie powiedzieć, czy to film dobry czy zły. Trochę za długi, jakby brak mu fabuły... przez to przynudza... ale to w sumie też buduje nastrój filmu, daje do myślenia... Piękne obrazy, dobrze dobrana muzyka. Aktorsko również świetnie.

Najgorszym minusem było jednak samo żorskie kino. Ekran i napisy są za nisko i trzeba się nieźle gimnastykować by wszystko na czas zobaczyć, siedzenia bez poziomów też są pomyłką, bo jeśli przede mną siądzie ktoś wysoki, to nie mam szans na swobodne oglądanie, poza tym trzeba siedzieć tak blisko siebie, że słyszałam jak kolesiowi za mną burczy w brzuchu. W środku filmu, ktoś wpadł na genialny pomysł by włączyć klimatyzację. Wszyscy zaczęli się ubierać. Myślałam że mnie szlag trafi bo ciągle nawiewało mi do ucha. Owinęłam się chustką, postawiłam kołnierz od żakietu i tak oglądałam zastanawiając się czy wytrzymam do końca. Cały czas mi wiało i przez to ciągle czułam ciężki perfum kobiety, która siedziała obok mnie. To dodatkowo mnie dobijało. Rozbolała mnie głowa i ucho, ale dobrnęłam do końca. Myślę, że była to moja ostatnia wizyta w tym koszmarnym kinie.


poniedziałek, 28 lutego 2011

lubię poniedziałki :)

o wschodzie słońca rzadko wstaję, ale lubię to rozbudzanie tygodnia. lubię jak już jest po weekendzie.

23.00
Tak, i tydzień ruszył z kopyta... m.in. w kinie byłam na Sanctum. Film niepotrzebnie zrobiono w 3D, oczy bolały od patrzenia, a efekt nie był zachwycający. Sam film taki sobie, chociaż czym dłużej o nim myślę, tym bardziej mi się podoba... W każdym razie ciesze się, że nie musiałam iść na "Jak zostać królem". jakoś podświadomie odrzucało mnie na sam tytuł...

Poza tym obiad w Mc-u, spinki i puder... a na koniec przystojniak :) z Saturna...