Pokazywanie postów oznaczonych etykietą asamblaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą asamblaż. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 maja 2013

mgła

za oknem mleczna mgła. szarość. słychać tylko krople obijające się o parapet.
ulice świecą pustkami. czasem przejedzie samochód.
asocjacja.... przypomniał mi się koniec zimy...
i przeszedł mnie dreszcz.

na szczęście to tylko przejściowy stan.
od jutra  ma się wypogadzać.
zrobi się gwarno...
i będzie więcej energii do życia.



niedziela, 21 kwietnia 2013

poniedziałek, 19 listopada 2012

oczyszczanie...

poniedziałkowy świeży powiew nowego tygodnia. jak dobrze.
weekendy bywają toksyczne. część spraw jest już za mną, część, przede mną...
trzeba być twardym, życie nie jest dla mięczaków...





czwartek, 7 czerwca 2012

Irysy...

Irysowa harmonia kontrasto-kolorów mnie zachwyca; fiolety z domieszką ultramaryny + żółcienie + zielenie ...i do tego jeszcze te przepiękne wzory na płatkach jak skrzydła motyla...

załączam kolejny asamblaż... kolejny zapis drobiazgów, które znajdują się wokół mnie, i są mi na swój sposób bliskie przez wzgląd na własne i moje historie z nimi związane