obrane umyte porzeczki wsypuje do garnka, posypuję brązowym cukrem i dodaję trochę wody. zagotowuję i mieszam. jak już puści cały sok, to przecedzam przez sitko sok z miąższem. ostudzone przelewam do plastikowych pojemników na lody i zamrażam. a później się chłodzę zlizując zamrożony sok :)
4 komentarze:
Mmmm porzeczki... kolejna zakazana dobroć, a jeszcze w ubiegłym roku robiłam ciasto porzeczkowo-jagodowe. Teraz tylko zdjęcia oglądam. :D
Oby te zakazy były tylko przejściowe!
A jak robisz te sorbety?
obrane umyte porzeczki wsypuje do garnka, posypuję brązowym cukrem i dodaję trochę wody. zagotowuję i mieszam. jak już puści cały sok, to przecedzam przez sitko sok z miąższem. ostudzone przelewam do plastikowych pojemników na lody i zamrażam. a później się chłodzę zlizując zamrożony sok :)
Prześlij komentarz