piątek, 13 lipca 2012

pseudonormy, stagnacja

i zamiatanie pod dywan...













































































3 komentarze:

myownexcuse pisze...

ladne zestawienie kolorow i cudne zblizenia :)))
zgnitki jak zwykle boskie
przypomnialo mi to o moich zgnitkach-jablkach z miseczki na oknie, pewnie sie juz niezle zeskurczyly, musze do nich koniecznie zajrzec
calusy :O

myownexcuse pisze...

a, i fajnie, ze Twoje nazywaja sie zgnilki, a moje zgnitki :)))))

Gabi pisze...

to zdjęcia z zeszłego roku, zapomniałam o nich i dopiero teraz wystawiłam. "zgnitki" też uroczo :) no ja mam "zgniłki" a Ty masz "piękno w zgniliźnie" to dopiero cudna nazwa, bo naprawdę w tych zgnitko-zgniłkach jest sporo piękna :))) Czekam na Twoje jabłka z miseczki na oknie :)))