przedmioty, ukryte na dnie ogromnej szafy, żyją swoim cichym, monotonnym życiem, czasem przyleci jakiś mol w odwiedziny, ale nawet wiosenne porządki omijają takie miejsca...
Oglądając torebki Joli przypomniałam sobie o mojej torebce, kupionej dawno dawno temu, w jakimś lumpeksie. Nie miałam jeszcze okazji z nią wyjść, bo chyba nie jest w moim stylu i raczej nigdy nie była, ale zakupiłam ją bo coś mnie w niej urzekło...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz